niedziela, 29 grudnia 2013

T-35 ICM/Eduard + reszta świata 1/35

Na warsztat trafia sowiecki najcięższy czołg przełamania linii frontu czyli pięciowieżowy T-35. Sam model otrzymałem od znajomego z for dyskusyjnych, trzeba było z niego zmyć farbę i przywrócić do dawnego blasku.
Pomogą mi w tym następujące dodatki:

Lista dodatków:

1. RB Model 077108 - Szekle typu B,
2. Fruil Model ATL - 75 - Gąsienice do czołgu T-35,
3. Eduard 35316 - Zestaw waloryzacyjny do czołgu T-35,
4. CMK HB045 - 2 Jarzma wraz z lufami metalowymi,
5. Calibre CAL35007 - Nity, śruby,
6. Jordi Rubio TG51 - Metalowa lufa działa KT-28,
7. Eureka XXL ER 3523 - Liny holownicze (podobne do tych w T-35),

Model będzie prze nitowany, dodam także elementy od podstaw które zrobię z płytek plastiku. Nie jest to praca za dwa czy trzy tygodnie, model wymaga sporo inwencji twórczej oraz cierpliwości.

Postanowiłem, że zeszlifuję większość detali z modelu i zostawię go w stanie "gołej budy".
Detale dorobię sam z odpadków po PE oraz innych.
Tutaj przykład nie dokończonej jeszcze klapy silnika.



Rozpocząłem także szlifowanie kadłuba z prawie wszystkich detali.




A w przerwie podczas szlifowania wytłoczyłem sobie nowe osłony reflektorów przednich, jeden z nich będzie zamknięty a drugi otwarty. Doszedł także zawias na pokrywie silnika,  męczyłem się z nim z 30 minut.



Szlifujemy dalej..










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz