wtorek, 20 grudnia 2011

Galeria Crusader Mk. I Tamiya 1/48.




Zawsze chciałem go mieć, to bardzo piękny czołg. Parę lat temu produkował go tylko Revell i Italeri w skali 1/35. Był wtedy sprzedawany za śmieszną cenę 47zł. Dziś można go tylko kupić na Allegro za duże ceny 100zł i więcej. Nie rzadko się pojawia. Tak czy siak musiałem go mieć, najbliższa skala 1/35 to 1/48 więc zakupiłem ten model w takowej podziałce ze znanego producenta Tamiya.


Zestaw który wypuścił ten, że producent oferuje dwie odmiany brytyjskiego czołgu szybkiego, czyli Mk. I oraz Mk. II. Główną różnicą tych modeli jest wieżyczka dowódcy(?) oraz inny kształt jarzma armaty. W zestawie różnią się także malowania w których jest tylko jedno, bardzo ciekawe malowanie dwubarwne, piaskowe i czarne plamy kamuflażowe. Malowanie to jest przewidziane tylko do wersji Mk. II. Reszta malowań to jednobarwne piaskowe do wersji Mk. I są ich dwa warianty a do wersji Mk. II, trzy warianty.

Do zestawu są dołączone dodatki które są niezbędne do budowy czołgu, między innymi: długi kawałek sznurka który ma posłużyć za imitację liny holowniczej, 2 śrubki do skręcenia kadłuba z wanną i 4 gumki do części ruchomych. Warto wspomnieć, że wanna jest zrobiona z metalu przez co jest dosyć uproszczona, nie wiem czy to był dobry pomysł, chodź ja wolę modele cięższe i masywniejsze no i lepiej jest malować taką kombinacje ...

Wykonanie elementów i detali jest na znanym poziomie tej firmy do którego już Tamiya zdążyła nas przyzwyczaić, czyli znakomitym. Ogromnym plusem są także gąsienice wykonane z podwójnych ogniwek oraz pasków gąsienic. Można je śmiało wyginać i kształtować do woli, chodź i tak większość układu jezdnego zasłaniają osłony pancerne. Dużym plusem jest także sam projekt modelu, wszystkie ślady po wypychaczach są zasłonięte, malowanie także nie powinno stanowić problemu dzięki wannie na śrubki.


Polecam ten model, pięknego czołgu za średnią cenę sklepową wynoszącą 80zł z kosztem wysyłki. Znacznie taniej można go kupić na serwisie aukcyjnym Allergo (ok. 50-60zł z kosztem wysyłki).






Poniżej prezentuję fotki skończonego modelu.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz